Seksualne klimaty
Wakacje były pełne… tak dobrze się domyślacie pełne mężczyzn i to nie tych moich, z którymi pojechałam . Chociaż nie powiem Rafał od zawsze był dla mnie kimś więcej, nie myślcie sobie ze to tylko ja tak szalałam również oni dawali coś od siebie innym.
Szalone wakacje rozpoczęły się na początku kwietnia u nas plucha za oknem, szaro, buro i nijako, a na Karaibach pełnia lata ciepło, słonecznie, plaże pełne uśmiechniętych wczasowiczów. Zameldowaliśmy się w hotelu, już na recepcji wpadł mi w oko jeden brunet, ja nie wiem jak to jest ale zawsze na widok takiego ciacha robi mi się „ciepło”.
180 wzrostu, wyrzeźbione pięknie ciało przykryte kwiecista koszulą, do tego białe opinające zgrabne pośladki spodenki. A do tego wszystkiego te niebieskie oczy, w których można by zatonąć. Potem dymaliśmy się chyba z pół godziny. Było bardzo ostro.
